Dlaczego warto nauczyć psa komendy NIE?

img-responsive

Nauka psa komendy NIE lub nie rusz jest niezwykle przydatna w codziennym życiu. Dzięki niej zwierzę lepiej panuje nad swoimi emocjami oraz uważniej słucha Twoich poleceń. Łatwiej też nad nim zapanować zarówno w domu, jak i podczas spacerów. Ćwiczenia mogą zająć chwilę czasu, ale dzięki cierpliwości proces zakończy się sukcesem. Trzeba też pamiętać o unikaniu działań, które sabotują naukę komendy u naszego pupila. Dowiedz się, jaki trening będzie najskuteczniejszy.

Spis treści:

Dlaczego zrozumienie komendy NIE przez naszego psa jest tak ważne?

Nieważne jak bardzo dbamy o bezpieczeństwo naszego pupila, nie możemy uchronić go przed wszystkim. Czasami pies w ciągu sekundy może nam się wyrwać i wbiec na jezdnię albo skoczyć na małe dziecko w formie zabawy. Oprócz tego, że coś może stać się naszemu czworonogowi, to możemy ponieść odpowiedzialność za jego zachowanie, na przykład kiedy coś zniszczy albo zaatakuje inne zwierze. Dlatego właśnie komenda NIE powinna być jedną z pierwszych, jakich uczymy naszego psa.

Komenda „nie rusz” na spacerze

Trawnik na dworze to raj dla naszego pupila, bo ludzie wyrzucają różne śmiecić, które dla psa są smakowite. Właśnie w takich sytuacjach komenda „nie” lub „nie rusz” będzie bardzo istotna. Innym zachowaniem, które możemy na spacerze ukrócić komendą zabraniającą to skakanie na ludzi oraz zaglądanie im do siatek.

Polecenie NIE używane w domu

Pies to członek rodziny, ale to nie oznacza, że wszystko mu wolno. Jeśli nie chcemy, by wskakiwał na kanapę oraz, żeby by bawił się np. naszym kapciem, nauczymy psa reakcji w domu na polecenie „nie”.

Komenda NIE w trudnych sytuacjach

Może się zdarzyć, że komenda NIE stanie się prawdziwym wyzwaniem dla naszego pupila, ale właśnie w najbardziej wymagających sytuacjach, może okazać się to kluczowe. Widzisz, że twój pies stanął na baczności i pręży się w kierunku kota lub wiewiórki? Szybka komenda „nie” pozwoli psu się opanować i może dzięki temu uniknie wbiegnięcia na ulicę.

5 najczęstszych błędów przy nauce psa komendy NIE

Nauka komendy NIE może zająć nieco czasu. Niektóre zwierzaki – podobnie jak ludzie – lubią badać granice, do których mogą się posunąć lub też robią coś z czystej ciekawości. Dlatego też trening powinien odbywać się zgodnie z pewnymi zasadami. Poniżej znajduje się krótki opis 5 najczęściej popełnianych błędów.

Za częste stosowanie NIE wobec psa

Wydawanie komend zabraniających sprawdza się tylko, gdy chcemy, by nasz pies zaniechał konkretnego zachowania, np. zjedzenia śmiecia z ziemi. Używanie tej komendy, gdy pies się np. ciągnie na smyczy lub, gdy gdzieś nam zwiewa, nie zda egzaminu. W tym przypadku trzeba wypracować reakcję na inne polecenia np. „do mnie”.

Zabranianie po fakcie

Złapałeś swojego psa na niecnym uczynku, np. gryzie zabawkę dziecka? Nie ma sensu wydawać polecenia „nie”, bo czasu już się nie cofnie. Tutaj przyda się nauka wypluwania na komendę, ale wymaga to osobnego ćwiczenia.

Za szybkie wymaganie reakcji

Nasz pies doskonale radzi sobie z posłuszeństwem w domu i oczekujemy, że tak samo poradzi sobie w innych warunkach? Niestety, jeśli wystawimy go na wielką pokusę na spacerze, nie oczekujmy, że wykaże tyle samo opanowania, co w domu. Dlatego cały trening należy przeprowadzać etapami, a nie skokowo.

Wydawanie komendy krzykiem

Krzyczenie na psa i uznanie, że jeśli przestał coś robić to sukces, jest błędem. Spowodowaliśmy tylko lęk u naszego pupila, który może zaowocować tym, że będzie się bał w ogóle podchodzić do danego obiektu. Spokojny ton głosu przy zabranianiu również jest skuteczny i nie powoduje negatywnych odczuć zwierzęcia.

Dezorientowanie psa

Szkoląc psa, nie można zapomnieć o nagrodach. Jeśli będziemy wymagać, by porzucił smakołyk, a on to zrobi, powinien dostać inny. Jeśli o tym zapomnimy, zwierzę będzie zdezorientowane i będzie kombinować, w jaki sposób zdobyć zabroniony przysmak. Nie dopuśćmy do sytuacji, gdy psiak będzie musiał zastanawiać się, czego w ogóle od niego oczekujemy.

Tresura psów

Jak wyszkolić psa, by reagował na komendę NIE?

Przystępując do nauki psa, wybierzmy moment, gdy nie jesteśmy zmęczeni, bo przyda się nam przy tym cierpliwość i uważność. Nie zapominajmy o zachowaniu spokojnego, lecz zdecydowanego tonu. Ponadto po zakończeniu treningu poświęćmy chwilę na zabawę z psem oraz pieszczoty w postaci głaskania.

Co przygotować przed ćwiczeniem?

Nauka psa komendy NIE to przemyślany proces, dlatego wpierw przygotujemy niezbędne akcesoria. Będzie to smycz oraz ulubione smakołyki, które posłużą nie tylko jako nagroda. Będą pokusą, z której będzie musiał pies zrezygnować, by nauczyć się reagować prawidłowo na zakaz od swojego przewodnika.

Etapy treningu

Ćwiczenia powinny przebiegać od najłatwiejszych do trudniejszych. Na początku dla ułatwienia powinniśmy wybrać spokojne miejsce, gdzie nic nie będzie psa rozpraszać.

Komenda leżeć dla psa

I etap

Zaczynamy z pozycji w kucki, trzymając psa na smyczy. Kładziemy smakołyki na podłodze i zakrywam dłonią. Reagujemy komendą NIE na lizanie i drapanie naszej ręki przez psa. Nagradzamy, gdy odpuści.

II etap

Kolejny poziom to nasza pozycja stojąca. Podobnie kładziemy smakołyk i robimy stopą daszek nad nim, nie dopuszczając, by pies je zjadł, aż do czasu, gdy zareaguje na komendę NIE. Wtedy dopiero dostaje smaczną nagrodę, ale z naszej kieszeni.

III etap

Komendy dla psa

Wyższy poziom to położenie smakołyka i oddalenie się, trzymają psa na dystans od smaczka, jeżeli to niemożliwe użyj smyczy. Odchodzimy i wracamy, zabraniając komendą zbliżyć się psu do pozostawionego jedzenia. Nagroda jest dawana, natychmiast, gdy się posłucha.

Ważny jest także trening w życiu codziennym. Z czasem należy wprowadzać komendę NIE do innych sytuacji np. gdy zwierzak chce wskoczyć na kanapę czy dobrać się do Twoich butów.

Nie oczekujmy, że po udanym treningu, również w codziennych sytuacjach od razu będzie pożądana reakcja psa na zakaz, ale warto dodawać stopniowo większe wyzwania. Po pewnym czasie Twój pupil powinien zrozumieć, na czym polega komenda NIE i będzie potrafił wykonać ją bez smakołyków. Niemniej jednak co jakiś czas warto nagrodzić go za zapamiętanie komendy i przestrzeganie „zasad”.

Wróć do artykułów